czwartek, 1 sierpnia 2013

[Motoryzacja]Nieprarujące szyby techniką przyszłości.

Zima nie jest przyjemną porą roku. Wiedzą o tym nie tylko piesi, którzy nie raz przedzierają się w śniegu po kolana czy brudzą buty w pośniegowej brei. Bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę wszyscy kierowcy, którzy parkują swoje samochody pod gołym niebem. Wszystkich ich czeka cykliczne drapanie i odśnieżanie zamarzniętych szyb. Naukowcy są jednak na świetnej drodze w rozwiązaniu tego kłopotu. I nie będzie trzeba używać żadnych podgrzewaczy i odmrażaczy szyb. Wydaje się, że pomysł jest bardzo prosty. Polega na tym, aby auto szyby samochodowe pokryć przeźroczystą, całkiem cienką warstwą tlenku cynkowo - indowego. Za to ma spowodować, że szyba nie ma prawa w ogóle parować i do temperatury minus 18 stopni Celsjusza nie powinna zamarzać. Auto szyby samochodowe pokryte warstwą tlenku cynkowo - indowego puki co nie są doskonałe. Przede wszystkim zatrzymują fale radiowe i telefonii komórkowej. Naukowcy pracują jednak cały czas nad rozwiązaniem tego problemu. Miejmy nadzieje, że naukowcy szybko rozwiążą ten problem i już niedługo będziemy mogli się cieszyć niezamarzającymi szybami. Na dzień dzisiejszy pozostaje nam miotełka do odśnieżania i zdrapywania lodu. Niezmiernie łatwo w takich sytuacjach doprowadzić do pęknięcia szkła. Wtedy wymiana szyby przedniej staje się koniecznością. Możemy także wspomagać się preparatami chemicznymi, które pomagają roztopić lód. Róbmy jednak wszystko z głową i delikatnie. Wszak z pękniętą szybą nie wolno jeździć. A wymiana szyby przedniej zajmuje sporo czasu i trochę pieniędzy. Tags:motoryzacja, auto szyba, samochód, auto, warsztat samochodowy